Banalny kryminał-bajka. Od początku wiadomo jaki będzie finał, kto "zły", kto "dobry" brak wysiłku intelektualnego dla widza i zaskoczenia. Fabuła bez sensu. Mimo braku zabawnych momentów w filmie, chociaż zabawne może być przekazywanie 500 000 PLN na świeżym powietrzu, lub rozmowy o łapówce przy sporej ilości świadków (nawet jeśli byli oni z jednej paki) :-). A najmocniejszy punkt filmu to zdecydowanie piersi Mai Ostaszewskiej, dlatego zamiast jednej daję dwie gwiazdki.
2 gwiazdki
No nie wiem, nie jestem przekonana. Najbardziej rozczarowuje gra aktorska - taka mocna obsada, a tak słabo się przykłada, że ręce opadają. Sztuczność aż piszczy! Muzyka przesadna, usiłuje manipulować emocjami i podpowiadać fabułę, niski chwyt. Zdjęcia ładne, historia ciekawa, ale generalnie zmarnowany pomysł na film. A mogła być dobra ekranizacja!
6 gwiazdki
Dawno nie widziałem tak dobrego polskiego kryminału. Szkoda, że znów o ubekach, ale co zrobić, polska rzeczywistość. Tempo, napięcie, dialogi, aktorstwo - wszystko ok. Piękne zdjęcia Krakowa. Kino raczej w starym stylu.
8 gwiazdki
Przykro mi że tak dobry pomysł na film został zrujnowany. Śledztwo w sprawie morderstwa doprowadza do mafijnej grupy emerytowanych SB-ków, a tragiczne wydarzenia okazują się mieć swoje korzenie jeszcze w czasach PRL. Stary układ jest tak silny, że zagraża śledztwu.
Dobre zdjęcia Krakowa z lotu ptaka.
Reszta to smutna porażka.Nielogiczne sytuacje,sceny erotyczne są jak tania imitacja hollywoodzkich scen, muzyka natrętna i naiwna - szkoda że reżyser zmarnował tak dobry pomysł na film
5 gwiazdki