Czy „Norwegian Wood” oceniłbym pochlebniej, nie przeczytawszy wcześniej książki Haruki Murakamiego? Jak najbardziej. Uznałbym ten film za nieco pokręconą historię miłosną, z bohaterami, których ciężko
Przeczytaj artykuł
Ledwie poprawna ekranizacja kultowej książki, która właściwie w żadnym momencie nie oddaje niezwykłości literackiego oryginału. Rozczarowuje pomysł na oddanie osobliwego, metafizycznego klimatu powieści i używanie w tym celu bardzo banalnych środków (nienaturalnie upiększone zdjęcia, płaczliwa muzyka etc.). Rozczarowują też aktorzy. Chłopak grający Watanabe bezwiednie poddaje się roli, zamiast intrygować jego postać irytuje. Melancholia charakteru Naoko jest pokazana zbyt delikatnie – bez znajomości
[...] Przeczytaj całość
5 gwiazdki
Ten film ma szanse na dużą popularność. Podejmuje atrakcyjny wątek (jest o miłości), ma ładne zdjęcia, nie ma w nim dłużyzn (o co go podejrzewałam przed seansem), ma ciekawą muzykę... Wszystko to składa się jednak w całość naiwną i kiczowatą. Muzyka - zmienia się ze sceny na scenę, czasem urywa się w pół taktu, jest za bardzo widoczna, szczególnie przy scenach smutnych, tragicznych - "płacze" za widza (kicz!). Fabuła książki została zmięta w papierową kulkę i rzucona widzowi w twarz. Wszystko dzieje
[...] Przeczytaj całość
3 gwiazdki
Tak jak się spodziewałam - ekranizacja lepsza od książki. Murakami ociera się o grafomanię, w filmie grafomanii nie ma, są ludzie, a aktorzy dają im swoje emocje, których nie mają papierowe postacie Murakamiego. Poza tym film pokazuje realia Japonii lat 60., których nie można sobie wyobrazić, czytając książkę, jeśli się ich nie zna. I to wszystko jeszcze w pięknych zdjęciach i osnute cudną muzyką. Reżyser wyciął sporo wątków, a mimo to udało mu się stworzyć dobry dramat. W dodatku reżyser jest Wietnamczykiem,
[...] Przeczytaj całość
7 gwiazdki
Tak jak się spodziewałam - ekranizacja lepsza od książki. Murakami ociera się o grafomanię, w filmie grafomanii nie ma, są ludzie, a aktorzy dają im swoje emocje, których nie mają papierowe postacie Murakamiego. Poza tym film pokazuje realia Japonii lat 60., których nie można sobie wyobrazić, czytając książkę, jeśli się ich nie zna. I to wszystko jeszcze w pięknych zdjęciach i osnute cudną muzyką. Reżyser wyciął sporo wątków, a mimo to udało mu się stworzyć dobry dramat.
7 gwiazdki
Co wiemy na temat samotności? W zależności od wieku odpowiedź będzie inna, lecz za każdym razem niekompletna. Co jednak mogą o niej powiedzieć, ci którzy dopiero ją poznają? Ci, którzy właśnie wchodzą
Przeczytaj artykuł
strasznie nierówny, daleko mu do oryginału, no, ale w końcu coś tam udało się zachować z pierwowzoru
7 gwiazdki