Filmaster

watch.review.share

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Synu, synu, cóżeś ty uczynił? (2010)

Tytuł oryginalny: My Son, My Son, What Have Ye Done

reż: Werner Herzog

W 1979 roku student Mark Yavorsky, zainspirowany historią antycznego matkobójcy i mściciela, Orestesa, zadźgał swoją matkę. Synu, synu, cóżeś ty uczynił? to opowieść o tej zbrodni. Obraz ów bardziej jest jednak enigmatyczną wizją na temat przyczyn zabójstwa, portretem popadającego w szaleństwo mężczyzny, niż biografią konkretnego człowieka. (ENH)

Obsada:

KubaTuba KubaTuba ocenił(a) Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

9 gwiazdki

verdiana verdiana napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Trudno nie podpisać się pod sms-em Esme, zgadzam się z każdym słowem. Ale mnie się jeszcze bardziej nie podobało. Herzog & Lynch to zdecydowanie nieudana spółka, to jak stanie okrakiem nad przepaścią – impas.

3 gwiazdki

doktor_pueblo doktor_pueblo napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Znakomity film. Jeśli tak mają wyglądać owoce współpracy Herzoga i Lyncha, to proszę o więcej. Film o szaleństwie nakręcony w sposób szalony. A przede wszystkim film bardzo obrazowy, ze scenami, które zapadają głęboko w pamięć. Najbardziej tylko mi żal, że nie było sceny z bardzo małym mężczyzną na bardzo małym koniu i kogutem gigantem ;) Ocena: 8-9.

8 gwiazdki

michuk michuk napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Kolejny Herzog i kolejny bohater na skraju obłędu (a może już po przekroczeniu jego granicy). A w tej roli wariat doskonały czyli Michael Shannon ("Revolutionary road"). Właśnie wybitne popisy aktorskie Shannona i Grace Zabriskie uwiarygadniają ten dość ciężki (faktycznie nieco lynchowski, choć nie przesadzałbym z tą etykietką) film. Więcej i mądrzej o samej treści napisał już Krzysiek.

7 gwiazdki

gremlin gremlin opublikował(a) recenzję filmu Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Film "Synu, synu, cóżeś ty uczynił" jest jak na razie moim ulubionym wsród wszystkich obejrzanych na festiwalu ENH i prawdopodobnie nim pozostanie. Jeszcze przed seansem byłam ciekawa nowego filmu Herzoga, Przeczytaj artykuł

kw86 kw86 opublikował(a) recenzję filmu Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Kiedy film tworzą wspólnie Werner Herzog i David Lynch, wynikiem pracy musi być arcydzieło. Z takim nastawieniem poszedłem na projekcję "Synu, synu, cóżeś ty uczynił" i ani trochę się nie zawiodłem. Reżyserem Przeczytaj artykuł

Esme Esme napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Herzog doprawiony Lynchem jest jak bita śmietana z musztardą. Dokumentalistyczna racjonalność scen z udziałem detektywa bardzo mocno kontrastuje z fragmentami wspomnień o szaleńcu, które miały być chyba niepokojące, a są tylko groteskowe. Michael Shannon gra głównie wytrzeszczem oczu, na szczęście jest jeszcze Dafoe, który podbija ocenę o jeden punkt. Bez zachwytu.

6 gwiazdki

marylou marylou napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Studium szaleństwa mordercy jako próba odpowiedzi na pytanie o przyczynę zbrodni. Przerażający protagonista, ale wcale nie mniej niż jego matka i jej chorobliwa miłość. Świetna gra aktorska, znaczące, symboliczne ujęcia i genialna muzyka (m.in. Caetano Veloso i Chavela Vargas). Do tego ujmująca pierwsza scena i dawka typowego dla Herzoga "poczucia humoru". Mocne 8.

8 gwiazdki

wks wks opublikował(a) recenzję filmu Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Tytuł filmu to ostatnie słowa matki zabitej przez syna. Brzmią jak dziecięca wyliczanka. Są pełniejsze spokoju, niż zdziwienia. Genialne polskie tłumaczenie tytułu zaczerpnięte jest z pieśni wielkopostnej. Przeczytaj artykuł

lapsus lapsus napisał(a) o Synu, synu, cóżeś ty uczynił?

Zlinczowany Herzog tworzy własną wersję mitu o matkobójcy Orestesie. Połączenie tych dwóch twórców daje efekt ciężkiego od dziwności i symboli obrazu. Dla fanów obu reżyserów.

7 gwiazdki