Filmaster

watch.review.share

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Mine vaganti. O miłości i makaronach (2010)

Tytuł oryginalny: Mine vaganti

reż: Ferzan Ozpetek

„Nigdy nie pozwól sobie wmówić, kogo masz kochać i kogo nienawidzić. Zawsze ci źle doradzą.” – tak mawiała babcia Tommaso, najmłodszego syna właściciela makaronu w Apulli we Włoszech, który teraz wraca do domu z Rzymu. Wraca, by stanąć twarzą w twarz ze swoją rodziną i w końcu wyznać, kim jest naprawdę. I kogo kocha.

Na Tommaso czeka zacna, choć nieco ekstrawagancka familia: babka, która ciągle wspomina swoją nieudaną miłość, matka Stefania, stłamszona przez mieszczańskie konwenanse i nadmiernie krytyczny wobec swoich dzieci ojciec Vincenzo. Ekscentryczna ciotka Luciana, siostra Elena, która buntuje się przeciwko roli kury domowej oraz brat Antonio, który wraz z Tommaso ma w przyszłości przejąć rodzinny makaronowy interes. Jest także Alba, zawodowo związana z rodziną Cantone.

Kiedy Tommaso w czasie uroczystej kolacji, będzie chciał oświadczyć, że jest gejem, ubiegnie go brat, który wyzna własne sekrety. Vincenzo wyrzuca Antonia z domu, z rodziny i z fabryki, po czym doznaje zawału. Tommaso przejmuje rodzinny interes, ale nie ma do niego serca. Brakuje mu przyjaciół i życia w Rzymie. Jak jednak mógłby ryzykować pogorszenie stanu zdrowia ojca? Niespodziewana wizyta przyjaciół zagrozi rodzinnym wstydliwym tajemnicom…
(opis dystrybutora)

Obsada:

matadu matadu ocenił(a) Mine vaganti. O miłości i makaronach

8 gwiazdki

jakubkonrad jakubkonrad ocenił(a) Mine vaganti. O miłości i makaronach

7 gwiazdki

habdank habdank ocenił(a) Mine vaganti. O miłości i makaronach

7 gwiazdki

pil pil ocenił(a) Mine vaganti. O miłości i makaronach

10 gwiazdki

nevamarja nevamarja ocenił(a) Mine vaganti. O miłości i makaronach

5 gwiazdki

argasek argasek napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Dawno do żadnego filmu ocena 5/10 nie pasowała mi jak ulał. Bo taki właśnie on jest. Ni w pięć, ni w dziesięć. Takie... nawijanie makaronu na uszy.

5 gwiazdki

lamijka lamijka dodał(a) zwiastun filmu Mine vaganti. O miłości i makaronach

Zwiastun: Mine vaganti. O miłości i makaronach

lamijka lamijka napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Dramat i komedia w jednym. O odwadze bycia szczęśliwym i życiu autentycznym. Cudnie pokazane złożone relacje międzyludzkie. Wszystko ciepłe, ale tez trochę melancholijne. Jestem zauroczona!

8 gwiazdki

verdiana verdiana napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Włosi potrafią zrobić mądrą i ciepłą, a przy tym niewulgarną, komedię o homoseksualizmie w rodzinie. Film i do pośmiania (chusteczki trzeba zabrać ze sobą), i do przemyślenia, wszystko w pięknej scenerii i świetnie zagrane. Jestem na TAK. To znaczy jestem na SI. :)

8 gwiazdki

kluczy kluczy napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

za słodko, za niezdecydowanie, za nijako

4 gwiazdki

czara czara napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Ciekawy pomysł na fabułę i ciepły humor to zdecydowanie mocne strony tego filmu. świetnym dopełnieniem była tajemnicza historia babki bohatera wraz z pięknymi zdjęciami wplecionymi w historię. Gorąco polecam.

8 gwiazdki

nicebastard nicebastard napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Muszę przyznać, że lubię skrajnie nieawangardowe filmy Ozpetka (śmiesznie brzmi w odmianie). Choć zdarza mu się popadać w banał i nie stroni od lukru (w Mine vaganti dosłownie przesadził ze słodyczami), to przyjemne ciepło tych obrazów i zwyczajność pisanych przez niego historii sprawiają, że nie umiem się na niego zżymać. Może nigdy nie nakręci arcydzieła, ale też nie podejrzewałbym go o popełnienie gniota.

6 gwiazdki

marylou marylou napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Ależ się zawiodłam. Fakt, że podkarmiłam oczekiwania gloryfikującymi film recenzjami, ale rozczarowanie i tak miałoby miejsce. 1) Kiepskie poczucie humoru (ok, inne od mojego i większości sali Notu) 2) Ni to komedia, ni dramat, ni obyczaj, więc do seansu wkradła się reakcyjna konsternacja 3) Niesatysfakcjonujące podejście do tematu homoseksualizmu - chyba miało być na śmiesznie, a wyszło poważnie 4) Sporo hollywoodzkiej płycizny fabularnej, a patos życiowych historii mieszał się z błazenadą. 4.

4 gwiazdki

Endymion Endymion napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

Prześmieszna komedia łamiąca stereotypy. Genialna, ciepła muzyka. Wątki komediowe sprytnie połączone z dramatycznymi. Nie jest płytka, bo niesie za sobą przesłanie. Niby wszystkim znane, ale zawsze jakieś. Serdecznie polecam :)

10 gwiazdki

mopsiu mopsiu napisał(a) o Mine vaganti. O miłości i makaronach

"Mine vaganti", tak jak "Saturno Contro' to ciekawa próba przedstawienia współczesnych gejów - pięknych i pozbawionych kompleksów, dowcipnych i wyemancypowanych. To swoisty obraz, który reżyser próbuje połączyć z tematem odrzucenia. Próbuje, ale nikogo z nikim nie godzi. W końcu zepsute serce ojca musi zmięknąć. Goraco polecam ! bo to film dobry, zabawny i obficie pokazujący włoskie obyczaje, które bardzo lubię. Oczekuję kolejnych obrazów współczesnego kina włoskiego. Pozdrawiam, Michał Janusz

bolekczyta bolekczyta opublikował(a) recenzję filmu Mine vaganti. O miłości i makaronach

I Popłakałem się w kinie. Naprawdę. Ze śmiechu. Pierwszy raz od ładnych paru lat. Pierwszy raz od ładnych paru lat oglądałem też w kinie film produkcji włoskiej (ehhh ta dominacja Hollywood). II Humor Przeczytaj artykuł