Na równym, rumuńskim poziomie - minimalnymi środkami zrobiony wciągający film o zwykłych sprawach.
7 gwiazdki
Temat trochę oklepany. Mąż po trzydziestce, znudzony swoim małżeństwem, związuje się z młodszą dziewczyną. To już kolejny rumuński film, w którym reżyser ustawia kamerę w jednym miejscu, a aktorzy po prostu odgrywają swoje role. Całkowita statyczność scen, bez ruchu. Poza tym reakcja żony, gdy dowiedziała się o zdradzie męża, dla mnie jakaś taka bez wyrazu, wręcz nudna. Zobaczcie sami, żeby wyrazić swoje zdanie.
6 gwiazdki
Reżyser udowadnia, że w kinie nieważne, co się opowiada, ale jak. Dawką emocji i napięcia, którą obdarzył scenę przypadkowego spotkania trójki bohaterów, mógłby obdarować pełnokrwisty thriller.
Przeczytaj recenzję
Przypadkowy widz, który zabłądzi do kina na "Wtorek, po świętach" zobaczy na ekranie napis "Marti, dupa Craciun" i słowo "dupa" wyda mu się znajome. Po chwili zobaczy na ekranie dwudziestokilkuletnią blondynkę
Przeczytaj artykuł
Jak na obyczajowy film "o niczym" ogląda się to zaskakująco dobrze. Zwyczajne życie pokazane w taki sposób, że się nie nudziłem. Porządne kino.
7 gwiazdki
Myślałam, że to będzie dobra obyczajówka o życiowych problemach. I to faktycznie jest obyczajówka o życiowych problemach, ale dość słaba. Dłuży się. 2/3 filmu to usypiacz. Dopiero pod sam koniec coś się zaczyna dziać. Postacie płytko pokazane, a szkoda, bo to postacie powinny być filarem obyczajówki.
5 gwiazdki
Mało odkrywcze, ale prawdziwe. Każdy facet prędzej czy później znudzi się żoną i zacznie szukać czegoś młodszego i jędrniejszego. Kwestia tego czy znajdzie i czy się potem przyzna :-D
O dziwo film ogląda się bardzo dobrze, dzięki dobremu aktorstwu i dialogom na poziomie. Taka typowa średniawka, można ale nie trzeba. Nieśmiałe 7/10
7 gwiazdki
Porządne, współczesne kino rumuńskie: kiedy powiedzieć żonie o młodszej kochance, która okazała się czymś więcej niż krótkim kaprysem, co oczywiście przyczyniłoby się do rozpadu całkiem szczęśliwej rodziny? Radu Muntean w duchu Nanni Morettiego: dużo zwyczajnych, codziennych czynności z rozgrywającym się na pierwszym planie małym dramatem mężczyzny, który musi zadecydować czy i w ogóle opuszczać żonę. Naprawdę niezły film.
7 gwiazdki
Prościutka historia, ale siłą filmu jest to, jak została opowiedziana. Bardzo szczery, autentyczny film. Znakomicie zagrany. I jak bumerang wraca pytanie: dlaczego w polskim kinie to się nie udaje. Dlaczego?!
8 gwiazdki