Oceniam jak film a nie video-art. Jest to ciąg pięknych czarno-białych kadrów. Warstwa wizualna wyśmienita, czuć rękę grafika, ale nie jest w stanie przykuć uwagi na ponad godzinę. Nie angażuje.
5 gwiazdki
W pewnym momencie przestałam rozumieć poetykę tego filmu. Poza tym - śliczny wizualnie i fantastycznie zagrany!
7 gwiazdki
Właściwie to nie recenzja, to niezbyt udana impresja na temat "Lasu" Piotra Dumały. Nieudana, bo nie da się filmu w pełni opowiedzieć. Można film odczuć lub nie, pozwolić, by myśli popłynęły wartkim strumieniem
Przeczytaj artykuł
Po długim zastanowieniu podwyższam ocenę bez tłumaczenia się jakie moje życiowe doświadczenia za tym przemawiają a jakie nie (skoro już padło stwierdzenie, że jest to film osobisty, a więc niewystarczająco uniwersalny). W pamięci pozostały w doskonałe zdjęcia, atmosfera miłości i tajemnicy, wybitne aktorstwo Bonaszewskiego. 8 i niech dojrzewa dalej.
8 gwiazdki
Rozumiem, dlaczego powstał ten film i o czym opowiada. Mam dużo szacunku dla Dumały za odwagę podjęcia tak trudnego i intymnego tematu. I dużo uznania za to, w jaki sposób film ten nakręcił. Ale niestety, choć wiem, o czym film opowiada, to niestety go nie poczułem. Być może za mało jeszcze przeżyłem.
7 gwiazdki
IMHO byłaby to rewelacja, gdyby cały film trwał 20 min. (Nie lubię minimalizmu). Siedzenie w kinie przez godzinę "z hakiem" spowodowało u mnie tworzenie bardzo abstrakcyjnych nadinterpretacji, typu syn jako Chrystus, ojciec jako Bóg Ojciec i ludzkość jednocześnie itd... - chyba nie o to reżyserowi chodziło ;)
3 gwiazdki
Pełnometrażowy debiut Piotra Dumały to kino bezkompromisowe, podporządkowane w całości artystycznej koncepcji. Przypowieść o poświęceniu i śmierci ubrana w statyczne, ciche i wizualnie wysmakowane kadry,
Przeczytaj artykuł
Pewnie znowu wyleze na kretyna, ale nie podobało mi się. Oczywiście wizja plastyczna przykuwa uwagę, oczywiście niektóre sceny są pełne symboliki i temat też ważny, ale to wszystko strasznie wyciągnięte. Gdyby film trwał 30 minut, byłaby perełka wśród krótkich metraży, mistrzowska etiuda. A tak to przez te 80 minut , pomimo optymalnych warunków, myśli gdzieś odlatywały, poziewało się. Kompletnie straciłem klimat, choć byłem pełen dobrej woli. Do "Kafki" daleko.
7 gwiazdki
W piątkowe, wczesne popołudnie do kina „Muranów” udawałem się pełen obaw i niepokoju, bo oto przyszło mi wziąć udział w pokazie prasowym filmu „Las” Piotra Dumały. Pierwszy nieanimowany film
Przeczytaj artykuł
Czarno-białe, wysmakowane wizualnie połączenie paradokumentu z baśnią, czy sennymi fantasmagoriami przyprawione szczyptą posępnej poezji.
Nie film, a raczej dzieło sztuki przepełnione mnogością symboli stwarzających pole do luźnych interpretacji.
Obejrzałem z dużym zainteresowaniem, choć film ten na pewno nie jest kandydatem na kasowy przebój.
6 gwiazdki