Cudownie wysmakowane zdjecia i wnetrza - przez pol filmu mialam wrazenie, ze to lata 70
7 gwiazdki
W utkanym z pięknych momentów „Jestem miłością” Luci Guadagnino z dużego ekranu spływa wiotko niczym baletnica przewidywalna historia z rozświetlonych słońcem rajskich ogrodów północnych Włoch i udekorowanych
Przeczytaj artykuł
Nieciekawa rodzina, nieciekawa historia, a do tego wszystko zwolnione dla uzyskania artyzmu. A opis brzmi tak intrygująco...
4 gwiazdki
Nuuuuuda. Z taką historią to można co najwyżej kręcić teledysk a nie pełnometrażowy film. Zakończenie śmieszy. totalnie zmarnowany czas. I pieniądze, bo niestety w kinie widziany.
2 gwiazdki
Początek filmu dłużył się niesamowicie, nie do końca wiadomo było, który wątek odnosi się do czego...
Taka europejska kinowa wersja "Mody na sukces", ale oczywiście bardzo pozytywna :-)
7 gwiazdki
Drobny przerost formy nad treścią, jeśli o mnie chodzi. Piękne zdjęcia - fakt, ale w niektórych scenach absolutnie niepotrzebne. Niekonsekwencja fabularna i pominięcie kilku ciekawych wątków obniżyły moją ocenę. Duży plus za muzykę i jak zawsze genialną Tildę Swinton. Absolutnie niepotrzebny dramat na końcu.
7 gwiazdki
Film pokazuje schyłek i ponowny rozkwit (form/stylu życia). Upadek i śmierć dające wyzwolenie (pojedynczym osobom). Film jest bardzo zmysłowy, pokazuje upojenie zmysłowością, otworzenie się na nią i chłonięcie jej wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. A że Tilda wspaniała, to już wszyscy wiemy. ;-)
6 gwiazdki
"Jestem miłością" rozpoczyna się od wejścia do domu Recchich, zamożnej, rodziny mediolańskich przemysłowców. Powolne przedstawienie przygotowań do uroczystej kolacji sugeruje, że to na rodzinie skupi się
Przeczytaj artykuł
Nie jest to film idealny, taka siódemka z minusem. Swinton zagrała genialnie, ale reżyserowi do Viscontiego czy Antonioniego jeszcze brakuje. Mimo wszystko jest to w miarę udany film w starym stylu, ale jeszcze nie to. Mam problem z Muranowem, Gutek dystrybuował kilka filmów, które uważam za rewelacyjne i chciałbym by tak było zawsze, a to nie jest możliwe. Mimo wszystko "Jestem miłością" przekonał mnie, że postępu nie zatrzymasz i za bardzo wstecz nie ma się co oglądać.
6 gwiazdki
Bardzo długo się rozkręca, przez pierwszą godzinę nie wiadomo, o co chodzi i który wątek zostanie rozwinięty, ale potem nagle rusza z kopyta, a emocje bohaterów hipnotyzują widzów. Można je przewidzieć, a mimo to przeżywa się je mocno. Zdjęcia przepiękne, znakomita Swinton, muzyka (a chwilami jej brak) dopasowana idealnie.
Film dostał brawa od sali pełnej widzów, a wcześniej już zabrakło biletów na seans.
7 gwiazdki